|
|
||
|
|
||
|
|
|
|
|
Ze Śląska w Bieszczady jedziemy, jak sama nazwa wskazuje, pociągiem „Bieszczady” (pociąg nocny). Przejazd z Zagórza w okolice bliższe wymarzonym szczytom nie jest problemem – już od Sanoka pociąg przeżywa inwazję pośredników informujących o dalszych możliwościach transportowych (autobusem, busem). Również coraz więcej busów umożliwia dotarcie do początku szlaku i wyjścia w góry. Kierowcy są bardzo sympatyczni i stanowią tez swoisty folklor lokalny (np. kierowca w Ustrzykach szuka kompletu pasażerów i pyta przechodzących turystów: Kto do Wętliny?). Na przewóz praktycznie czeka się tylko aż uzbiera się komplet pasażerów. |
||
|
|
||