|
|
Kilka słów
"Naprzeciw
Tatr, między doliną nowotarską a wężowatą kotliną Raby, wspięło się
gniazdo dzikich Gorców. Od romantycznych Pienin odciął je wartki kamienicki
potok, a od spiskiej krainy odgraniczył je falami bystry Dunajec.
Samotnie stoją nad wzgórzami. A wyżej jeszcze nosi głowę
ociec ich rodu, zasępiony Turbacz. Nie wiadomo, kto go chrzcił i skąd mu to
miano. Może stąd, że turbanem mgły przed deszczem owija łysą głowę, albo
raczej, że widywano go zawsze w turbacji wiecznej. Podle się z nim losy
zaobeszły, dając mu zwykłą dumę wierchów i nadszczytów, a nie dając ich
wielkości nadchmurnej. Otoczyły go jeszcze tłumem bliźniąt, wśród których
maleje do znaku i zdaje się być zwykłą górą. A przecież coś mu się śni,
że przed potopem inaczej było - coś mu się śni..."
Władysław Orkan "W roztokach"
Gorce to niezbyt wielki masyw górski (dł.
50 km, szer. 10-15 km), któremu zdecydowanie warto się bliżej przyjrzeć!
Dojazd w Gorce jest bardzo prosty - trzeba tylko dotrzeć do Rabki (np.
"Ornakiem" - wyjazd z Katowic 7.10).
Wędrując latem malowniczymi szlakami trzeba mieć na uwadze jedno
z lokalnych "zagrożeń" - niesamowity urodzaj jagód może
zdecydowanie przedłużyć czasy przejść ;-)
Od północy Gorce graniczą z Beskidem
Wyspowym - pasmem dużym i równie interesującym jak wszystkie góry na świecie.
Ale warto tam zajrzeć choćby tylko po to, by odwiedzić jedyne w tych górach
schronisko PTTK - na Luboniu Wielkim. Od południa
graniczą z Pasmem Lubania, które również uwzględniliśmy tutaj w naszych
opisach.
wyjście
|